Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytanie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 kwietnia 2022

Pisanki

Powróciłam do starej aplikacji. Nie ma jej w sklepie Play juz od dawna, ale zainstalowana na tabletach nadal działa. Jest najprostsza na świecie. Kilka pacnięć i pisanka gotowa, zapisana w pamięci tabletu może służyć do dalszej "obróbki" w Pic Collage. 

Dzieci pracowały w parach. Najpierw poznawały możliwości aplikacji tworząc pisankę według własnego pomysłu. Potem każda osoba z pary miała za zadanie odczytać opis pisanki i ją wykonać. Przesłane pisanki na moją pocztę posłużą nam jutro do porównania. Praca szybka, ale dająca wiele radości. Dodatkowo współpraca, wzajemna pomoc i nauka czekania na swoją kolej. 




środa, 20 stycznia 2021

Chmury wyrazowe szybko i prosto

Pierwszym narzędziem, które poznałam wieki temu do tworzenia chmur wyrazowych było wordle. Ileż to było szkoleń z tego narzędzia i ile zachwytów nad jego prostostą. Po pewnym czasie niestety nie dawało się uruchomić na niektórych komputerach, bo poszczególne systemy potrzebowały wtyczki, a ona nie działała. No i frustracja, bo narzędzie było znakomite dla młodszych uczniów. Nie miało za wielu udziwnień czyt. funkcji. Dlatego z maluchami w kilka kliknięć udawało się zrobić wszystko, czego potrzebowałam do projektu, czy na lekcję. Oczywiście korzystałam z innych narzędzi, jest ich sporo. Ostatnio wpadło mi w oko podobne narzędzie, a to po prostu odświeżone stare i ulubione...uff. Działa na tablecie. http://www.edwordle.net/ Napisałam krótki tekst, dzieci przeczytały go po cichu. Potem wyświetliłam chmurkę wyrazową ze skopiowanych trzech pierwszych zdań. Były tam nowe wyrazy, które dzieci musiały odszukać. Układaliśmy również zdania zw skazanymi wyrazami, ale musiały się one wiązać z tekstem. Liczyliśmy wyrazy w zdaniach ułożonych przez kolegów. Dużo zabawy na jednym materiale.

środa, 17 czerwca 2020

Czytanie, pisanie, tapanie.

Bardzo przyjemna aplikacja doskonaląca czytanie i wzrokowe analizowanie wyrazów. Obrazek podpowiada znaczenie, rozsypane litery do ułożenia wyrazu wymagają analizy słuchowej i wzrokowej modelu. Czytelna i ładna graficznie. Na pewno na wakacyjne plażowanie doskonała do nauki i zabawy.



Nieco inną,  ale również wspierającą analizę słuchową i wzrokową wyrazu jest platforma pisupisu.

Gry stworzone przez nauczycieli na platformie wardwall. Całe bogactwo.


Learningappsy mają w zasobach podobne gry. Tu gra Doroty Dankowskiej, warto się zainspirować i stworzyć podobną, dostosowaną do naszych uczniów.




wtorek, 17 grudnia 2019

Bałwankowo

Aplikacja wpadła mi w oko przypadkiem, ale od razu znalazłam dla niej zastosowanie. Czytanie ze zrozumieniem należy doskonalić i szukać ciekawych sposobów, metod, by dzieci oddawały się mu z chęcią. Sezon świąteczno-zimowy dla tej aplikacji jest idealny.

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.future.snowmanmaker&hl=pl

Bardzo dobrym rozwiązaniem jest dodawanie tła z własnych zdjęć. Okazją do przygotowania tła będzie wykonanie pracy plastycznej przez uczniów i zrobienie zdjęcia. Jeśli bałwanka tworzą dzieci wg instrukcji nauczyciela, to korzystają z własnego zdjęcia. Jeżeli to nauczyciel przygotowuje bałwanka do opisu, to wcześniej fotografuje prace dzieci. Taka niespodzianka bardzo się uczniom podoba. Każdy czeka na swoją pracę plastyczną wykorzystaną ponownie do dalszej pracy.

Aplikacja jest niezwykle prosta w obsłudze, mamy do wyboru sylwetkę bałwanka i dodajemy kilka elementów.

KARTA DO CZYTANIA OPIS BAŁWANKA

A tak wygląda bałwanek wykonany według opisu.



Jeśli nie mamy tabletów możemy podobne zadanie wykonać na tablicy multimedialnej w tym programie https://www.cbc.ca/kidscbc2/content/games/build-your-snowman/index.html







czwartek, 4 sierpnia 2016

Powitanie na dywanie.

Początek roku szkolnego się zbliża. Dzieci gromadzą wakacyjne skarby w swoich pudełkach na wakacyjne skarby, które zrobiły na koniec roku szkolnego. Będą opowiadać o tym, co jest w środku przez cały wrzesień. Każdy poranek to odkrywanie tajemnic z pudełka przez 3 osoby wylosowane dzień wcześniej. Co za emocje !

Ale na pewno czekają już na pracę z tabletami. W wakacje zajrzałam do szkoły i do szafki z naszym sprzętem. Uruchomiłam jeden tablet, po miesiącu nieużywania nadal 74 % stanu baterii. Mega sprzęt.

Przyjdę jeszcze raz i uruchomię wszystkie tablety, żeby się aktualizowały aplikacje, doładuję te, których stan baterii będzie wskazywał na mniej niż 15 %.

Tymczasem przygotowałam dwie karty pracy z pytaniami na rozgrzewkę i do zabaw słownikowych, językowych, matematycznych, w pisaniu, obliczeniach, do tworzenia grafów. Ulubione kody QR, które po zeskanowaniu kryją pytania to jedna karta pracy, druga karta to miejsce na odpowiedzi.

Kartę pierwszą można wyświetlić na ekranie, albo wydrukować jedną na grupę. Druga przeznaczona jest dla każdego dziecka. Po wpisaniu odpowiedzi dzieci rozcinają obrazki i przyklejają na kolorowych kartkach z numerami od 1 do 6. Analizują/ odczytują samodzielnie odpowiedzi i układają do nich pytania. W aplikacji do wykonania grafów można zobrazować odpowiedzi uczniów, doszukać się podobieństw, różnic. Sporo pracy nas czeka, ale najpierw powitanie na dywanie.

http://nces.ed.gov/nceskids/createagraph/default.aspx  GRAF
https://play.google.com/store/apps/details?id=selfmademobilesolutions.chartmakerpro&hl=pl



czwartek, 26 maja 2016

Uczucia i Hanka.

Hanka jest bohaterką naszego projektu. Wystapiła jako bohaterka lekcji o uczuciach.

To piękny temat, ale i trudny. O uczuciach należy mówić i dzieci uczą się tego już w przedszkolu. Taka dziś normalna lekcja, jak zwykle. Najpierw pokazałam dzieciom ilustracje. Na pierwszej była zapłakana kobieta. Dzieci podały nazwy uczuć, które towarzyszyły tej osobie. I nie były to tylko uczucia związane ze smutkiem. Pojawiła się zazdrość, czyli płacz z zazdrości....oraz płacz ze szczęścia. Bardzo wnikliwie przyjrzały się tej ilustracji. Kolejny obrazek przedstawiał dziewczynkę, która kucała i zakrywała głowę rękami. Tu padły też różne nazwy uczuć, ale radość też się pojawiła, bo mogła przecież grać w kucanego berka.
Dzieci zaproponowały sposoby na pocieszenie osoby zasmuconej, zapłakanej i przypomnieliśmy sobie powiedzonko, które nam też pomaga - Wszystko przemija, nawet najdłuższa żmija. W ćwiczeniach dopisaliśmy wyrażenia związane ze strachem.

Następnie na ławkach, w grupach dzieci segregowały wyrazy. Spośród różnych części mowy musiały wybrać nazwy uczuć i zastanowić się, które uczucie towarzyszy im najczęściej. W każdej grupie podały radość, ale Ania powiedziała, że jej  częściej zadarza się wesołość, niż radość. Wesołość, to jest chwila, a radość to coś więcej i trwa dłużej. I właśnie w tym momencie lekcji Ania jest wesoła. Taka filozofia...głębokie przemyślenia.

Przyszła pora na tablety. Każde dziecko w grupie otrzymało jeden kod QR i po zeskanowaniu musiało obliczyć działanie. Wynik działania wskazywał kopertę, z której należało wyjąć kartkę z tekstem. Każdy w grupie miał inny tekst. Opis Hanki, Hanki z projektu czytelniczego.  Aplikacja WeeMee i myk, myk - Hanki gotowe. Na dywanie w grupach dzieci wymieniły się tabletami z portretami i po odczytaniu opisu udzieliły sobie nawzajem informacji zwrotnej oraz pogratulowały pięknych portretów.  Hanka też przeżywała różne emocje- a to była niezadowolona, a to zmartwiona, a to szczęśliwa...należało te uczucia zobrazować w aplikacji.

Podsumowaniem zajęć był answergarden. Kod QR do strony w sieci od razu pozwalał na działanie. Największy wyraz szczęśliwie mówił, że tak właśnie czują się dziś moi uczniowie. Wyraz rósł razem z wielokrotnością jego używania. Ja też dopisałam się do tej listy.

poniedziałek, 30 marca 2015

Wielkanocne czytanie ze zrozumieniem.

Cisza w klasie. Wielkanocna tematyka to wiosenne kolory, dużo działań plastycznych i oczekiwanie na malowanie jajek w domach. Dzieci poznały aplikację do ozdabiania pisanki na tablecie, ale tym razem chciałam, żeby przygotowały pisankę według pisemnej instrukcji. Zadanie będzie wymagało czytania ze zrozumieniem, a można je wykonać również na karce. My mamy tę radość, że pisanka powstanie na tablecie.

Najpierw dzieci otrzymały kartkę z  opisami czterech  pisanek oraz dołączonymi dwoma obrazkami otrzymanymi od dziewczynek- zrobiły pisanki w domu na własnych  tabletach i przysłały mi mailem. Było to bardzo miłe, więc postanowiłam wykorzystać te pisanki do pracy w klasie. Obie bardzo się ucieszyły, gdy zobaczyły swoje dzieła w zadaniu. Należało odczytać opis i połączyć z pisanką. na jednej było 25 kropek, więc było też przeliczanie i samokontrola. Po sprawdzeniu okazało się, że czasem jedno słowo w opisie błędnie odczytane nie pozwalało na poprawne wykonanie zadania. Trzeba być bardzo uważnym.

Potem rozdałam dzieciom opisy pisanek przygotowane na 3 stopniach trudności. Po odczytaniu tekstu otworzyły aplikację Easter egg maker i narysowały swoją pisankę. Dość sprawnie sobie poradziły, a po obejrzeniu rysunków kolegów i koleżanek do tej samej instrukcji okazało się, że jednak na rysunkach  są pewne różnice. Wspólnie zastanowiliśmy się dlaczego tak jest. To było bardzo ciekawe doświadczenie.



Pozostało wysłanie obrazka mailem do mnie, a po raz drugi na plakat Pic Collage. Dzieci dodały podpisy, nalejki i kto chciał również wysłał plakat mailem.

Kolejne zadanie to było narysowanie dowolnej pisanki i jej ustny opis. Wykorzystaliśmy słownictwo występujące na kartkach- poniżej, powyżej, z prawej strony, z lewej strony, ponad, obok...
Bardzo dużo przeróżnych działań, radość i świetna zabawa.





niedziela, 29 marca 2015

Wielkanocne zabawy.

Tablet bardzo się przyda. Wcześniej robiliśmy sporo prac plastycznych związanych z tematyką wielkanocną. Było cięcie, klejenie, kolorowanie, ozdabianie.

Przyszła pora na tablet. Moi poprzedni uczniowie chętnie bawili się aplikacją do ozdabiania pisanek. Wiedziałam, że spodoba się również moim obecnym uczniom.



Aplikacja została zainstalowana na szkolnych tabletach i dzieci już zdążyły się z nią zapoznać. Jutro wylosują kartki z opisem pisanki i według niego będą kolorować wielkanocne jajko. Tym razem nie wykorzystam kodów QR do zakodowania informacji, bo przełączanie pomiędzy oknami będzie przeszkadzać w zabawie.
Pierwszaki trenują czytanie, więc postaram się im trochę utrudnić to zadanie, żeby miały frajdę z zabawy. 





poniedziałek, 19 stycznia 2015

Kody QR jako podpowiedź.

Nawet nie myślałam, że znajdę tak wiele zastosowań dla kodów QR. Praca z tabletem w klasie pierwszej nie należy do łatwych. Jeśli chcemy, by tablet był narzędziem pomagającym w opanowaniu umiejętności, a nie jedynie gadżetem zajmującym dzieciom czas, to trzeba ruszyć głową.

Trenujemy budowanie zdań, podpisów do obrazków, czytanie, układanie zdań z rozsypanki wyrazowej, pisanie. Kody QR mogą być podpowiedzią dla dzieci, albo sprawdzeniem poprawności wykonania zadania.

Uczniowie otrzymują na paskach dwa pytania, dwa zdania zapisane w postaci rozsypanki wyrazowej oraz dwa kody QR z poprawnie ułożonymi zdaniami.
Najpierw rozcinają zdania i układają wyrazy we właściwej kolejności. Następnie sprawdzają poprawność skanując kod QR. Dobierają właściwe pytanie do ułożonego zdania.
Sporo pracy, prawda? Dla pierwszaków zdobycie wielu kompetencji. Będę dziś tak właśnie pracować i zdam relację wieczorem.

ZDANIA i KODY

ZDANIA

Zajęcia przebiegały według planu. Dzieci poradziły sobie znakomicie. Następnym razem dodam jeden kod QR ekstra, żeby miały więcej czytania i porównywania. Jedno zdanie przepiszą do zeszytu.


środa, 14 stycznia 2015

Czytanie, trenowanie.

Należy dzieciom organizować jak najczęściej sytuacje związane z trenowaniem umiejętności czytania. I nie chodzi tu tylko o przygotowanie czytanek....czytanie po kolei zdaniami. Wszyscy nosy w kartkach, głośno przez 20 minut.

Zależy mi na takich ćwiczeniach, by czytanie bawiło i pojawiało się jak najczęściej i nawet na krótko.
Dziś były dwa zadania związane z czytaniem. Podczas pierwszego dzieci dzieliły na sylaby wyrazy, które były nazwami obrazków i kolorowały sylaby w tabeli. Potrenowały też rączkę, przy okazji  kolory podawałam po angielsku. Utrwalały słówka po angielsku. Pracowały w skupieniu, chociaż była to kserówka sprawiła im sporo frajdy. Od czasu do czasu można i tak pracować.

Następne ćwiczenie to już praca z tabletem. Karta pracy dla każdego dziecka z sześcioma zdania i tylko cztery kody QR z zakodowanymi zdaniami. Należało odczytać rozkodowane zdanie, odszukać zdanie na karcie, obok przykleić kod QR. Sprytniejsi najpierw odkodowywali zdania, układali kody obok zdań na karcie, a na końcu kleili. Taka organizacja pracy, podziwiałam.

Dwa zdania nie miały kodów. Trzeba było narysować obrazek do zdania. Dzieci kochają rysowanie. Tu obrazki miały być małe, więc zadanie przebiegło sprawnie. Ile razy dzieci czytały te zdania? Było 6 zdań na kartce, 4 w kodach. Jeśli myślicie, że czytały po razie każde zdanie, to jesteście w błędzie. Czytały zdanie na karce, w kodzie, jeszcze raz na karce, potem znowu sprawdzały, potem czytały zdania bez kodów, porównywały z rysunkiem...Cudownie. Na koniec lekcji uczniowie płynnie czytali wszystkie zdania.






poniedziałek, 27 października 2014

Idę na całość.

Nie ma co czekać. Włączają i wyłączają tablety, przełączają na ekran główny, wyszukują trzy poznane aplikacje, znają funkcję strzałki...zrobiły zdjęcia, wysłały mi mailem. Moje pierwszaki.

Zaczynam zajęcia. Wywołuję numerek, dziecko idzie po tableszyt, uruchamia i włącza aplikacje z pingwinkiem- zabawa memory, kształty, szeregi, puzzle...bardzo dużo logicznych zabaw. Zanim rozdam wszystkie tableszyty dzieci grzecznie czekają grając w pingwinkową aplikację.

Czekam aż się nacieszą, zdobędą nagrodę. Dzwonię dzwoneczkiem, to znak, że należy przełączyć się na ekran główny. Chwila i wszyscy czekają, co dalej. Dalej aplikacja ABC kaligrafia. Nadal robi furorę, a dziś dodatkowo literka e,E, która myli się z cyfrą 3. Po tych ćwiczeniach będzie łatwiej.

Wreszcie moja ulubiona aplikacja - QR Droid.

Kod QR ułatwia życie tabletowemu nauczycielowi. Bardzo to lubię, wymyślanie zastosowań dla kodu QR. W klasie pierwszej muszę znaleźć nowe, prostsze niż dla trzeciaków.

Przygotowałam wyrazy z poznanych liter. Liter dzieci znają więcej, ale są też uczniowie, którzy nie czytają, a poznane literki też stanowią problem. I dla jednej grupy i dla drugiej odkodowanie kodu QR to super zabawa. Dzieci miały zdecydować kto odkoduje kod. Nie sprzeczały się i wszyscy otrzymali od razu ocenę w classDoJo- zgodna praca.
Dziecko skanuje kod i wraca do ławki. Nauczyły się kod skanować, szukać w Historii aplikacji odkodowanych informacji - Historia, klikam, Otwórz, mam...hurra.
Na ławkach położyłam kartki z tabelką i wpisanymi wyrazami. Należało odszukać w tabeli ten sam wyraz, który został  przeczytany w tableszycie. Kratkę tabeli z odnalezionym wyrazem pokolorować, a po skończeniu pracy wkleić do elementarza, który wspólnie tworzymy.
Potem przeszliśmy do zeszytów ćwiczeń, kto zrobił wcześniej pomagał koledze, koleżance. Cudnie było.

Dużo działań, wspaniała zabawa, zgodna współpraca, delikatne obchodzenie się z tabletem. Jutro cdn.



wtorek, 3 czerwca 2014

Tydzień czytania.

Czytam dzieciom książkę pt. " Chodź, opowiem ci bajeczkę", którą dostałam od Grażynki Łebeckiej. Są tam opowieści napisane przez uczniów pszczyńskich szkół. Książka jest pięknie wydana, a ilustracje wykonała Zosia Siwy.


Moi uczniowie lubią gdy im czytam, ale też bardzo chętnie czytają sami. I to zarówno książki papierowe, jak i eksiążki.

 Pobrałam ze sklepu virtualo darmową książeczkę o koniach, którą wysłałam dzieciom pocztą. Będą mogły poczytać książkę w wolnej chwili. Wakacje za pasem, wolnych chwil będzie bez liku. Tablet można zabrać wszędzie, a zmieszczą się w nim półki z wieloma książkami. 

http://virtualo.pl/august_koniki_szuminskich_lak/i143874/?pr=6

środa, 19 marca 2014

National Geographic interaktywnie.

Jakby taka interaktywna książka prosto z tableszytu. Pobieramy aplikację ze Sklepu Play https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.nowaera.ngodkrywca&hl=pl, a anstępnie pobieramy interesujący nas numer NG. Trochę długo trwało samo pobieranie, ale czasopismo zawiera filmy i dlatego sporo "waży". Mimo to warto poczekać na załadowanie zawartości, gdyż czyta się znakomicie nawet w tablecie 7.0. Numer marcowy pięknie wprowadza wiadomości o ciekawych owadach, a temat zwierząt jest u nas teraz na topie. Kolejne strony czasopisma traktują o wynalazkach, a to z kolei bardzo ciekawe przypomnienie niedawno poruszanej tematyki.
Zanim czasopismo się pobrało pisaliśmy krótki sprawdzian, więc czas nie został zmarnowany. Potem poćwiczyliśmy do dyktanda. Marcel stwierdził, że zbliżające się dyktando to mix słów z różnymi trudnościami ortograficznymi. Nie pomylił się - utrwalamy nasze wiadomości, więc słowo wokół na pewno znowu się pojawi. Gdy marcowy numer czasopisma został pobrany, dzieci zagłębiły się w nim na dłuższą chwilę. Oglądały filmy i od czasu do czasu słychać było ochy i achy. Sama się zachwycałam, zdjęcia są przepiękne. Hitem okazała się zabawa w stworzenie swojego owada - interaktywna zawartość czasopisma to wspaniały pomysł.Wiadomości z tego numeru czasopisma pomogą moim uczniom przygotować plakat o różnych zwierzętach i mapę myśli.
Dzieci kończą czytanie trzeciej książki na tablecie, dziś kupiłam dwie kolejne. Gdy wyjadę na kurs, będą miały co czytać.
Przeczytały już Kuba i Mela.Dodaj do znajomych.
Pitu i Kudłata w opałach
Jestem super Mateuszek.
A będą czytać : Czworo dzieci i Coś oraz Jinny z Finmory.Na ratunek Shanti.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Dzielimy, czyli podział i mieszczenie.

Nareszcie coś nowego, bo ile można dodawać, odejmować i w końcu mnożyć w zakresie 100. Mimo popełniania błędów rachunkowych te działania dzieciom się znudziły. Rozwiązują złożone zdania tekstowe, układają zadania, zapisują, zadają zagadki kolegom. Co prawda dzielenie już wprowadzałam, bo potrzebowaliśmy do gry Mathrun, ale jak pojawiło się w ćwiczeniach, to dopiero zostało zauważone jako coś nowego. Uśmiałam się z tej filozofii, bo co to będzie jak jedyny podręcznik za rok pozbawiony zostanie ćwiczeń....
Znalazłam całkiem przyjemną aplikację matematyczną ( staram się pamiętać, że ma być przyjemna dla moich uczniów ), która ma ładną grafikę, delikatny dźwięk oraz ćwiczy podstawowe działania matematyczne. Pingwin skacze po krach, gdy uczeń zaznaczy błędną odpowiedź pingwinek wpada do wody, a to podchwytliwe działanie pojawia się ponownie. Penguin Jump Maths https://play.google.com/store/apps/details?id=com.swastikit.penguinjumpmath&hl=plAplikacja spodobała się dzieciom, ale często się wyłączała podczas zabawy. Poprosiłam, by sprawdzili w domu, czy też tak się dzieje. Darmowe aplikacje mają niestety swoje wady.
Na lekcji języka angielskiego mamy tematy związane z jedzeniem. Szukałam takiej aplikacji, która pozwoli na przygotowanie lunchboxa, a potem dzieci po angielsku powiedzą, jakie zdrowe produkty zapakowały.Wszystkie, które próbowałam są dość obszerne i w darmowej wersji jednak ograniczone. Szukam dalej. Na tablicy multimedialnej wykonaliśmy ćwiczenia interaktywne ze strony http://www.esolcourses.com/content/topics/food/breakfast/breakmatch.html
W domu przygotowałam dzieciom gry w LearningApps i za pomocą kodów QR dzieci przeszły do tych aplikacji. Muszę pamiętać, że ekran tableta 7.0 jest mały i obrazki w grze powinny być nieduże. Dzieci szybko poradziły sobie z zadaniami. We środę sprawdzimy jak będzie działać zadanie z wpisywaniem słów. Potem trenowaliśmy mówienie - scenka In the school canteen niemal wyćwiczona i będę mogła niebawem ją nagrać.
Wykończyliśmy obrazki, które malowaliśmy ostatnio-symetria jednoosiowa i zrobiłam wystawę na korytarzu, a dzieci w tym czasie czytały na tabletach książkę " Zuzia i Mela. Dodaj do znajomych". Była absolutna cisza, nie było słychać szelestu kartek...
Na koniec dnia kahoot. Musiałam przerywać grę dwukrotnie, bo emocji było tyle, że sufit wirował.Jutro, na prośbę dzieci, ponownie zagramy w tę grę, ale za moment pozmieniam pytania i dodam nowe. Będą nowe emocje...

poniedziałek, 17 lutego 2014

Tableszyt to świetny wynalazek.

Weszliśmy w tematykę wynalazków. Już nasze tablety to nieprzeciętne wynalazki, a tyle jeszcze do odkrycia i wymyślenia.
W domu dzieci miały za zadanie poczytać o dwóch dowolnych wynalazkach ze stron http://wynalazki-kuba.prv.pl/pliki/19.html oraz http://wynalazki.slomniki.pl/index.php/o-joomla.html
. Przygotowałam też książki i skserowane kartki z książek na wypadek, gdyby nie było Internetu. Pech chciał, że po raz drugi od października przez godzinę nie mieliśmy połączenia z Internetem i te materiały bardzo się przydały. Tylko musiałam odwrócić zaplanowane działania do momentu naprawienia problemu z siecią.
Dzieci podzielone na grupy czteroosobowe dostały przygotowaną kartkę z czystymi polami do wpisywania tekstów i rysowania obrazków - strona z gazety. Na podstawie przeczytanych z książek i kartek informacji o wynalazkach tworzyły stronę z gazety pt. Wynalazki. Każde dziecko samo decydowało o jakich wynalazkach krótko napisze w swojej gazecie.To zadanie miało być na końcu...
W czasie, gdy dzieci bawiły się w dziennikarzy ja przygotowywałam wystawę o wynalazkach związanych z gospodarstwem domowym. Furorę zrobił ręczny młynek do kawy, do którego wsypałam ziarenka i każdy miał okazję przez chwilę je mielić, bym na koniec dnia mogła sobie zaparzyć filiżankę aromatycznej kawy. Dzieci tabletami zrobiły zdjęcia eksponatom, gdyż jako pracę domową na środę mają przygotować plakat w PicCollage o wybranym wynalazku. Co chwilę sprawdzałam, czy jest Internet...W ćwiczeniach matematycznych rozwiązywaliśmy zadania, które kształtują umiejętności dodawania, mnożenia i odejmowania liczb w zakresie 100. Nie było wśród nich ani jednego zadania prostego. Wszystkie wymagały myślenia.
W końcu lampki na routerze rozszalały się i szczęśliwie wszystko działało. Minęły dwie lekcje, podczas których powstałe ciekawe gazety do czytania na jutro.

Mieliśmy połączenie z siecią, więc dzieci odebrały pocztę. Otrzymały ode mnie kartkę zrobioną w Word przedstawiającą stronę gazety z informacjami o historii oświetlenia. To miał być punkt pierwszy zajęć. A dopiero potem dzieci miały tworzyć swoje gazety. Dokument otworzyły dzięki Polaris office. Omówiliśmy wiadomości o wynalazkach związanych z oświetleniem i pobraliśmy aplikację Cool reader do czytania epubów na tablecie.https://play.google.com/store/apps/details?id=org.coolreader&hl=pl
Mailem rozesłałam dzieciom książkę pt. "Kuba i Mela. Dodaj do znajomych", pobrały ją, odnalazły w Plikach i Download, a następnie otworzyły poprzez apkę Cool reader. Znalazły zakładkę, która od razu bardzo się przydała, bo po 30 minutach czytania zadzwonił dzwonek i był czas na pakowanie tornistrów.Gdyby nie początkowe kłopoty z brakiem połączenia z Internetem dzień by był całkiem spokojny, a tak był pośpiech, czego nie lubię ani ja, ani dzieci.

wtorek, 21 stycznia 2014

TVP Olsztyn z wizytą w naszej klasie.

Mieliśmy kolejnych niecodziennych gości. Po raz drugi gościła w naszej tableszytowej klasie telewizja. Pokazaliśmy, w jaki sposób wykorzystujemy tablety na zajęciach. Korzystaliśmy z poznanych aplikacji, więc dzieciom nie sprawiały one najmniejszego problemu. Pobraliśmy aplikację Let's draw, żeby pobawić się w ortograficzne zgadywanki. W parach dzieci dyktowały sobie słówka z trudnościami ortograficznymi i sprawdzały poprawność zapisu - pisanie palcem, usuwanie do kosza dwoma pacnięciami. Mikołaj zapomniał tableszyt, ale dzięki uprzejmości kolegów też brał udział w zabawach. Bardzo mi się podoba ta postawa moich uczniów. Pożyczają sobie tablet, gdy należy wykonać zadanie do zajęć, albo wspólnie się bawią. Zasady są ustalone i korzystają z pożyczonego sprzętu w obecności właściciela, oczywiście dziękują za pomoc.
Po wyjściu ekipy telewizyjnej wróciliśmy do naszych codziennych zajęć. Kod QR przeniósł dzieci na stronę, gdzie zamieściłam dla nich opowiadanie o babci i wietrzyku. Potem kolejnym kodem QR pobrały zestaw słownictwa potrzebnego do napisania krótkiego opowiadania o babci. Dzięki temu możemy zacząć pisanie w klasie, a dzieci mogą dokończyć pracę w domu. Postanowiłam, że dokończymy to zadanie jutro, gdyż dzisiaj nieźle się napracowaliśmy i zasłużyliśmy na odpoczynek.Dzień minął nam bardzo szybko, a rano byliśmy w Multicentrum na zajęciach o złudzeniach optycznych, malowaliśmy też światłem.
http://www.multicentrum.net/index.php/oferta/oferta-dla-szkol

optyka from jola oko on Vimeo.

środa, 8 stycznia 2014

Toruńskie pierniki.

Dokończyliśmy zadanie na temat kalejdoskopów, odbicia światła. Dzisiejsze zajęcia były o Mikołaju Koperniku. Ten wielki astronom miał epizod związany z naszym miastem. Bronił zamku przed Krzyżakami i zarządzał dobrami kapituły warmińskiej. Na ścianie olsztyńskiego zamku jest tablica astronomiczna, którą wykorzystywał w swojej pracy. Poprzez kod QR dzieci weszły na stronę, którą przygotowałam im na temat tego wielkiego człowieka.
Po przeczytaniu informacji należało zapisać na kartce dwa pytania do tekstu. Następnie dzieci dobrały się w grupy czteroosobowe i zadawały sobie nawzajem pytania.Dzięki temu zweryfikowały trafność swoich pytań, wyszukały odpowiedzi na pytania kolegów, jeśli nie potrafiły od razu udzielić poprawną odpowiedź.Wybrana osoba z każdej grupy zadała wybrane pytanie całej klasie. Niektóre były całkiem trudne i wymagały od dzieci powtórnego zerknięcia do tekstu.Część pytań też powtarzała się, dlatego należało uważnie słuchać poprzedników.
Kolejnym zadaniem było wybranie swojego jednego pytania i zapisanie go na pasku papieru. Pozostałe dwa zostały oddane mi i posłużą do przygotowania quizu z nagrodami. W parach dzieci zamieniły się paskami papieru z zapisanymi pytaniami, w zeszytach zapisały pytanie kolegi lub koleżanki i zredagowały odpowiedź. Pary zmieniały trzykrotnie, dlatego w zeszytach mają po trzy pytania i po trzy odpowiedzi. Zeszyty złożyły mi do sprawdzenia.Niestety nie ma plikacji, która pozwoliłaby mi na szybkie sprawdzenie prac uczniów. Podczas tych zajęć dzieci wykorzystywały tablety, czytały, analizowały tekst, weryfikowały informacje, pisały, ćwiczyły ortografię, styl i gramatykę.Jestem pewna, że zapamiętały więcej o Mikołaju Koperniku niż po przeczytaniu tekstu i zadaniu pytań całej klasie przez nauczyciela. W programie zondle przygotuję quizz, zwycięzca otrzyma toruńskie pierniki. Mniam.
źródło zdjęcia www.torun.pl/pl/turystyka/tylko-w-toruniu/torunskie-pierniki

niedziela, 5 stycznia 2014

Tableszytowy program TV.

Pobrałam sobie na swój tableszyt aplikację, która umożliwia mi sprawdzenie godziny emisji ulubionego programu.Mogę też ustawić sobie tzw. przypominajkę, by tegoż programu nie przegapić.To dla użytkowników smartfonów zapewne oczywistość. Pomyślałam sobie od razu, że ta aplikacja będzie się świetnie sprawdzać w szkole na zajęciach edukacji matematycznej. Dzieci będą wyszukiwać informacje na temat programu danej stacji, analizować gatunki programów w niej emitowanych, dokonywać obliczeń zegarowych na podstawie programu TV. Będzie to okazja do czytania danych z tabeli, schematu, rozkładu, a co ważne będzie to sytuacja realna. Do tej pory korzystaliśmy z gazet, albo gotowych ćwiczeń w podręczniku.
https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.wp.programtv&hl=pl
Dzieci z ochotą stworzą swój program TV dla własnej stacji. Do tego celu nie będzie potrzebny tableszyt, a duże kartki papieru. Natomiast reklamę dla swojej stacji TV nagrają tableszytem. To może być bardzo pracowity dzień. A TV Olsztyn jest tuż za rogiem....jakaś wycieczka?

Tu kolejna aplikacja https://play.google.com/store/apps/details?id=cz.newslab.telemagazyn

sobota, 27 lipca 2013

Poszukiwany, poszukiwana.

Taka zabawa w detektywów może być całkiem fajna. Dzieci lubią rozwiązywać zagadki, a rozwiązanie zagadki za pomocą tableszytu to będzie hit. Pobieramy apkę Google Goggles ze sklepu play i możemy skanować ....no jestem ciekawa, co da się zeskanować i  rozszyfrować. Liść i kwiat storczyka się dało.
Jutro będę skanować liście drzew.

Google Goggles