Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tablet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tablet. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 lutego 2020

Na zakupy.

Dzieci lubią robić zakupy, a rodzice nie zawsze lubią robić zakupy z dziećmi. Trzeba jednak pamiętać, że sytuacje sklepowe to znakomita szkoła życia. Uczymy się nie tylko kupować " na promocjach", czyli oszczędzać, ale też zdobywamy kompetencje społeczne. My dorośli również potrzebujemy często takiego treningu, a nasze zachowanie w sklepie to przykład dla dzieci. Uczą się one "przy okazji", często tylko uczestnicząc i obserwując. Pamiętajmy o tym.
Zabawa w sklep to najfajniejsza dziecięca zabawa, którą pamietam z dzieciństwa. No może po zabawie w szkołę. :)
Gromadziłam z bratem przeróżne produkty z maminej spiżarki, szafy i łazienki. Szykowałam ceny i rysowałam pieniądze. Godzinami bawiliśmy się z bratem w sklep i dzięki temu całkiem nieźle liczyliśmy. W prawdziwym sklepie kupowaliśmy cukierki "Kamyczki", to pamiętam doskonale.
W szkole zabawa w sklep też ma swoje miejsce, a ile przy tym hałasu i sklepowego gwaru. Dzieci przynoszą opakowania po różnych produktach i organizują sklep w klasie. Dobra zabawa to rysowanie pieniędzy, cięcie i segregowanie wg nominałów. To zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż dawanie dzieciom gotowych "zabawkowych" pieniędzy, ponieważ podczas takiej produkcji dzieci doskonalą więcej kompetencji i szybciej się uczą.

Do wykorzystania na tablicy interaktywnej, czy na laptopach doskonale sprawdzi się strona
https://duckiedeck.com/play/shopping-list

Pojawia się lista zakupów, należy odnaleźć produkty na półce, a następnie w kasie zapłacić odliczoną kwotą. Dzięki szybkim i zrozumiałym  działaniom w zabawie może wziąć kilkoro uczniów. Jest aktywność i liczenie oraz kontrola obserwatorów siedzących przed ekranem na dywanie.
Zanim uczeń podejdzie do ekranu, a lista zakupów już się pojawi, warto zadać dzieciom dodatkowe pytania.
Ile zapłacisz za 2 butelki wody i masło?
Ile kosztuje 5 butelek jogurtu?
Ile reszty z 20 zł dostaniesz, gdy kupisz dżem i rybę?
O ile droższy jest kurczak od winogron?
itp.

Uczniowie mogą liczyć w pamięci, albo zapisywać obliczenia na suchościeralnych tabliczkach.





Można też wykorzystać do zabawy w sklep stronę https://copypastedesign.com/. Wybieramy emotki z jedzeniem, podpisujemy ceny i budujemy zadania według pomysłu własnego, lub oddajemy pole dzieciom. Ta druga opcja znowu stworzy więcej możliwości doskonalenia kompetencji matematycznych naszych uczniów.


Tablet

Na tablety mamy prostą aplikację, dzięki której każdy uczeń indywidualnie może ćwiczyć liczenie, a sprawdzenie warto dokonać w parach lub grupach.


Do wyboru mamy niewielką ilość produktów, dlatego łatwiej nam będzie konstruować zadania.


Ustalamy z dziećmi ceny produktów, zapisujemy je na tablicy. Np. banany kosztują 4 zł za kg, jajka 10 zł, sok 2 zł, jabłka 4 zł za kg, kiwi 2 zł za sztukę, winogrona 5 zł za kg, truskawki 7 zł za kg, pizza 12 zł, fasolka 3 zł za puszkę.
Co możesz kupić za 10 zł?
Co możesz kupić za 17 zł?
itp.

Uczniowie zaznaczają na swojej liście zakupów produkty, które według nich można kupić za określoną przez nauczyciela kwotę. W parach porównują swoje listy i dokonują samooceny koleżeńskiej. Warto na forum klasy przeanalizować kilka uczniowskich list i przedyskutować wybory produktów. 
Aplikacja jest intuicyjna w obsłudze i dzięki temu unikamy długich tłumaczeń oszczędzając czas na efektywną pracę.

Druk

Obliczenia pieniężne w atrakcyjny sposób możemy ćwiczyć dzięki grze, którą zaprojektowałam dl serwisu Printoteka. Ile brakuje do...?

Ciekawa karta pracy do pobrania free jest tu:
Można wydrukować i wykorzystać w częściach ustalając z uczniami ceny produktów.

Kartę pracy samodzielnie można stworzyć korzystając z darmowego generatora.














czwartek, 21 kwietnia 2016

Wątpliwości i skrzynia konia.

Lechosław Hojnacki to mój guru tabletowy. Od Niego dowiedziałam się co to jest tablet i to On mnie w moich próbach najmocniej wspierał od samego początku. Każda aprobata moich działań, a trzeba wiedzieć, że Lechosław ochów i achów nie rozdaje na prawo i  lewo, dodawała mi mocy.

Dziś ważna polemika i ważny temat. Od Lechosława.
http://www.superbelfrzy.edu.pl/edu-refleksje/skrzynia-biegow-konia-albo-o-tym-czy-po-ekranie-pelzaja-smiercionosne-elektrony/


wtorek, 28 października 2014

Tip-top.

Pracownia prawie  na Tip-top.  Jeszcze router w nowej konfiguracji i odpalamy rakietę. Etui pasują znakomicie, folia czule przylega do ekranów. Przegródki w szafce oszczędzają sporo miejsca, więc dolna półka pozostaje niezagospodarowana.  Na razie tam czekają stacje do ładowania tabletów, ale baterie  są tak dobre, że dopiero raz ładowałam sprzęt.

Z pierwszakami praca wygląda trochę inaczej, więcej grają w gry logiczne, memorki i bardzo to lubią. Stanowi to miły przerywnik zajęć, a jak by powiedziała Dominika z poprzedniej klasy są to również ćwiczenia na mózg. 

poniedziałek, 27 października 2014

Ubranka na tableszyty szyte na miarę.

Piękne ubranka przyniósł do klasy kurier. Całe pudło, a w nim najnowszy szyk mody jesiennej- brąz i bordo. Do tego folie na ekran, aby tableszyt wytrzymał w zdrowiu trzy lata, a może  i dłużej.

Wpięcie tabletu do etui stanowi wyzwanie...bałam się, że przycisnę za mocno i pęknie szybka. Udało się z jednym na próbę, więc jutro ubranka założę na pozostałych. Opakowanie z dwiema foliami zawiera również ściereczkę do ekranu. Taki komfort, wszystko przemyślane w szczególe.

Mój duży tablet otrzymał dodatkowo klawiaturę, ciekawe czy będzie mi potrzebna. Na pewno spróbuję jak się ją używa.



wtorek, 9 września 2014

Głoszę i sieję.

W ostatnią letnią niedzielę miałam okazję odwiedzić szkołę w Kurzętniku. Program o szkole i sześciolatkach, a w 8 minucie krótko ja na temat pracy z tableteami w szkole.

http://www.regionalna.tvp.pl/16746200/07092014


poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Piękne podsumowanie tableszytowej przygody.

Relację z konferencji Inspiracje 2014 " Jak uczynić polską szkołę jeszcze lepszą" zamieścił redaktor portalu Edunews Marcin Polak.

Miałam przyjmność opowiadać uczestnikom konferencji o moich doświadczeniach w pracy z tabletami, które zdobywałam przez ostatni szkolny rok.

RELACJA



piątek, 20 czerwca 2014

Tableszyt jako przykład dobrej praktyki.

Tableszyt został zaprezentowany jako dobra praktyka wykorzystania nowoczesnych technologii w nauce języka obcego na zagranicznej konferencji w Szwecji. Bardzo pięknie, cieszę się ogromnie.

Motyle z tableszytu poleciały w świat.

Profesor Lech Mankiewicz wspomniał o tableszycie podczas swojego wystąpienia na TEDxWarsaw.
Bardzo mi miło, że zostałam zauważona przez pryzmat tego, co robię z nowoczesnymi technologiami w szkole.

Intuicyjnie szłam dobrą drogą, a dzięki grupie Superbelfrzy na Facebooku mam dostęp do najlepszych światowych trendów w edukacji. Uczę  się i wplatam to, co jestem w stanie do swoich lekcji z małymi dziećmi.






Pora więc pokazać ten tableszyt w okładce w motyle.


poniedziałek, 31 marca 2014

Tap, Swipe and Pinch.

Zawsze się zastanawiałam jak nazywać te ruchy palcem po ekranie tableszytu. Przecież nie klikam, raczej pacam, szczypię, ślizgam się....jakie to obrazowe. Dzieci też miały ten kłopot i mówią niekiedy-no, puknij tu.

Tytuł postu to tytuł kursu, na którym byłam dzięki środkom unijnym z byłej akcji Mobilność szkolnej kadry edukacyjnej. Kurs znalazłam w bazie kursów FRSE, złożyłam aplikację we wrześniu 2013 roku, otrzymałam grant 22 marca i wyruszyłam w podróż do Benalmadena niedaleko Malagi. Największą bolączką na kursie było słabe łącze internetowe, a to niestety bardzo utrudniało pracę na tabletach. Udało się wykonać wszystkie zadania. Za pomyłkę uważam przygotowywanie prezentacji w aplikacji QuickOffice. Wolę robić prezentację na komputerze stacjonarnym, mam więcej opcji i ciekawych narzędzi online.

Od momentu, gdy kazano nam robić tę prezentację zaczęłam powoli uświadamiać kursantów do czego służy tablet. W swojej grupie, gdzie byli użytkownicy tabletów na Androidzie, udało mi się dość szybko nauczyć kilku aplikacji i pokazać funkcje tableta.  W grupie z tabletami Windows8 było trudniej, najwyraźniej klawiatury przeszkadzały im w oderwaniu się od myślenia o tablecie, jak o komputerze. Użytkownicy iPadów radzili sobie świetnie, ale też się uczyli zmiany myślenia o tym sprzęcie.

Cieszę się, że Zane pokochała tablet, Małgosia zaraz tablet sobie kupi, a Costas miał frajdę z bycia moim uczniem. Przygotowałam prezentację o polskim rządowym  programie  Cyfrowa szkoła, o swoich lekcjach z tabletem, pokazałam film. Otrzymałam dużo pozytywnych komentarzy i gratulacje. Do pracy wróciłam szczęśliwa i przekonana, że robię dobre rzeczy, pomagam nie tylko polskim nauczycielom, ale inspiruję też nauczycieli z innych krajów Europy.Czuję się po raz kolejny spełnionym nauczycielem.


piątek, 7 lutego 2014

Tableszytowe działania się rozsiewają.

Miłe to niezwykle, że moje tableszytowe działania rozsiewają się po Polsce i znajdują naśladowców. Po to powstał ten blog - by podpowiadać nauczycielom, w jaki sposób pracować z tabletem na zajęciach szkolnych. Tablet należy traktować jak wyposażenie piórnika. Wykorzystywać go tak samo często, jak inne przybory w piórniku. Tablet niekiedy może zastąpić podręcznik, kartkę papieru, czy notatnik.Jest też studiem nagrań i aparatem fotograficznym.Szybko się uruchamia i już po chwili jest gotowy do pracy w każdych warunkach - w szkole i poza szkołą.
Zalety pracy z tabletami przedstawiałam na konferencji " W stronę cyfrowej szkoły" w Pszczynie. Na zaproszenie Grażyny Łebeckiej wyruszyłam pociągiem w długą podróż, by podzielić się swoim doświadczeniem i porozmawiać z zainteresowanymi nauczycielami. Spotkałam wielu aktywnych nauczycieli, ciekawych nowości, stawiających pierwsze kroki z TIK w edukacji, ale też bardziej zaawansowanych, od których mogę się uczyć i to mnie niezwykle cieszy. Ciągłe odkrywanie rozwija.
Ola z Piły i jej pierwszoklasiści - http://mojaklasapila.jimdo.com/5-patyczaki-tableciaki/
Konferencja w Pszczynie - http://belferka1.blogspot.com/2014/02/relacje.html
Prasa o konferencji - http://www.infopres.pl/show.php?ida=15724

czwartek, 23 stycznia 2014

Tablet pomocnikiem nauczyciela.

Tablet w klasie szkolnej usprawnia proces edukacyjny. Dzięki niemu pracuję z uczniami efektywniej i więcej udaje mi się zdziałać. Uczniowie są zaangażowani w 100 %, a gdy dodatkową motywacją jest ocena, jaką wygeneruje aplikacja to już w ogóle nie muszę nikogo zachęcać do pracy. Korzystam też z aplikacji, które pozwalają na współpracę, a ostatnim hitem jest kahoot do quizów.Bez kodów QR już bym się nie obyła.
Właściwie tablet może zastąpić dzieciom podręcznik, bo w jednym momencie znajdą się na takiej stronie internetowej, którą dla nich wybrałam. Pod warunkiem, że znam zasoby internetowe,a zgromadzenie sobie takiej bazy trochę trwa. Gromadzę i gromadzę...
Czekam mimo wszystko na epodręcznik, gdyż ma oferować nauczycielowi i uczniom najciekawsze i wartościowe pod względem edukacyjnym materiały. Już w marcu będzie pierwsza jego odsłona.

czwartek, 28 listopada 2013

Moje tableciaki z III c.

Opanowaliśmy je całkiem nieźle.Bawimy się i uczymy. Dbam, by zachować mądre proporcje między używaniem nowoczesnych technologii, a zabawą, doświadczeniami, czytaniem książek i pracą w zeszytach. Nie mam też problemów z dyscypliną podczas zajęć z tableszytami, dzieci stosują się do ustaleń, co mnie bardzo cieszy.

czwartek, 7 listopada 2013

Tableszyt jako tabliczka...

....nie gliniana. O tablecie napisałam do nowego kwartalnika dla nauczycieli, którzy chcą poznać nowoczesne-technologie "IT w Edukacji". Wtedy jeszcze nie pracowałam z nim na regularnych zajęciach z dziećmi, dopiero poznawałam aplikacje i rozgryzałam fabryczne ustawienia. Teraz wiem trochę więcej, nadal się uczę i sprawia mi to coraz większą frajdę. Moi uczniowie są już w klasie trzeciej i sami mogliby opowiedzieć o tableszycie. Może będzie jeszcze kiedyś okazja by się czymś podzielić z nauczycielami na łamach kwartalnika, tymczasem piszę tu. Też się dzielę. Tu dodaję, że jestem członkiem facebookowej grupy Superbelfrzy RP, bo nie ma tej informacji w artykule. A tu można zamówić numer bezpłatny NUMER
http://www.itwedukacji.pl/wydania/pazdziernik---grudzien-2013/art,404,edukacja-za-pomoca-tabliczki.html

wtorek, 2 lipca 2013

Pierwsze wykatapultowanie tabletu.

Wszystko ma swój pierwszy raz. Tablet wykatapultowany też. Postaram się pamiętać o swoim przedzawałowym stanie po usłyszeniu huku, gdy biedaczek spadał na podłogę i bardziej dbać o niego. 

Tablet znakomicie się sprawdza, gdy leżę w łóżku i czytam artykuły, przeglądam strony, odbieram pocztę...aż przychodzi sen i odkładam tablet na półkę. Wczoraj nie zdążyłam, najwyraźniej coś usypiającego czytałam i zanim tablet odłożyłam zasnęłam. Jak wiadomo w naszym kraju noce letnie często letnimi nie są. W środku nocy pociągnęłam kołdrę, by zakryć zamarznięte ramię i zrobiłam to tak mocno, że uśpiony tablet wykatapultowałam. Żyję i ja i tablet.

 Dymek dodałam w pizap.com

środa, 26 czerwca 2013

Nasze początki.

Długo czekałam na ten dzień. Tablety też grzecznie czekały w zamkniętej szafie, za to  moi uczniowie bardzo się niecierpliwili . Rozumiem ich doskonale - dostać nagrodę, wyjąć z pudełek, pozować do zdjęcia  i  zapakować znowu. Mogły czuć się rozczarowane. Niestety w paczce nie było wystarczającej liczby tabletów dla każdego ucznia. Z rodzicami postanowiliśmy dokupić trzy brakujące i dopiero wtedy rozdać dzieciom zdobyte w konkursie nagrody. Wczoraj każdy uczeń otrzymał swój własny tablet. Nie wszystkie dzieci wierzyły, że to ich własność i mogą na zawsze zabrać je do domu. Dla mnie to na pewno wygodniejsze. Odpada konieczność przygotowania specjalnej szafy, ładowania, pilnowania, zarządzania.  Zanim rozpocznie się nowy rok szkolny moi uczniowie zdążą się nim nacieszyć i od września swobodnie będą  mi pomagać.