Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lektura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lektura. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 maja 2016

Pocztówki do Stefana.

W projekcie eTwinning " Czytanki dla Hanki " dzieci poznają reguły dobrego zachowania. W odcinkach czytają opowiadania z książeczki Grzegorza Kasdepke i prezentują kolegom i koleżankom z klasy. Jednym z zadań dziecka przygotowujacego się do prezentacji jest wykonanie rysunku. Na krześle Mam głos zasiadło już kilka osób i pięknie zaprezentowało zasady Bon Ton.
Aby wykorzystać nowoczesne technologie i umieścić obrazek w atrakcyjnej formie wykorzystałam aplikację Enjoy Photo - Photo Effects Pro . Jest możliwość przygotowania pocztówki, bo nie da się wysłać kartki pocztowej do wirtualnego Stefana. Stefan to króliczek, który czeka na porady dzieci. Będziemy mu radzić jeszcze przez jakiś czas. Projekt się kończy niebawem.

poniedziałek, 22 lutego 2016

Ile tabletu w lekcji ?

Lekcja to 45 minut, zajęcia tematyczne to niekiedy cały dzień, albo nawet tydzień. Teraz poznajemy życie pingwinów. Dzieci mają tyle wiadomości, zdjęć z wizyt w oceanarium, ogrodach zoologicznych. Iga przyniosła zdjęcia, na których widać pływające ptaki. Pięknie o nich opowiadała. Dostałam też zdjęcia pingwinów zamieszkujących krańce Afryki. Jak tu zakończyć zajęcia w ciągu jednego dnia?

Dopóki poznawaliśmy zwyczaje pingwinów, omawialiśmy lekturę wystarczyły nam książki, komputer i tablica multimedialna. Aby wiedzę utrwalić wykorzystaliśmy plakaty tradycyjne i PicCollage. Podczas pracy nad plakatem tradycyjnym i w tablecie pracowaliśmy z grupach. Wcześniej wykonaliśmy książeczkę do lektury " Zaczarowana zagroda", którą podarowała nam pani Beata Skrzypiec. Dodaliśmy do niej swoje materiały i dziś zszyłam każdą książkę zszywaczem.
Ile tabletu w lekcji? Tyle ile trzeba.


wtorek, 21 kwietnia 2015

Owieczkowa matematyka.

Tak sobie działaliśmy ostatnio z lekturą pt. Czarna owieczka i na ekranie i na tablecikach. Bardzo to atrakcyjne, gdy możemy rozegrać grę na tablicy, a potem podobną na papierze...ile to czytania dla pierwszaków. Utrwaleniem informacji były zagadki ukryte w kodach QR. Każde dziecko czytało co tam jest...zastanawiało się nad odpowiedzią. Ale jeszcze się nie spodziewają, że będą grać drużynowo! Taka powtórka będzie, że ha!

Czarna owieczka a potem dodawanie z białymi owieczkami. Doprawdy kolor nie ma znaczenia- liczy się tak samo i tej różnicy nie widać...nawet nikt nie zauważył w wirze obliczeń. Bardzo dużo aktywności jak dla pierwszaków, ale nikt nie narzekał.

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.xquadro.kidmath.add&hl=pl



poniedziałek, 13 stycznia 2014

Flipped classroom.

W klasach I-III najwyraźniej flipped classroom widać podczas pracy ze szkolną lekturą. Dzieci samodzielnie przeczytały książkę Romana Pisarskiego "O psie, który jeździł koleją". Najbardziej marudzący uczeń przeczytał książkę w jeden wieczór, tak mu się podobała. Niestety zakończenie przygód psa Lampo już mu się nie podobało i ma pomysł na swoje. Na pewno z tego skorzystam.
Na początku zajęć dzieci miały okazję porozmawiać ze sobą o lekturze, wyrazić swoje zdanie na temat bohaterów, ich przygód i postępowania. Odnaleźliśmy Włochy na mapie Europy i dzieci od razu zauważyły, że z tego kraju nie mieliśmy żadnego partnera w projektach eTwinning. Muszę o tym pomyśleć.
Potem w aplikacji kahoot.it rozegraliśmy quiz na temat lektury, należało wykazać się znajomością treści, emocji było dużo, bo tym razem na tablicy od razu pokazywał się ranking. Każdy chciał najszybciej i poprawnie odpowiedzieć na pytania quizu. Aplikacja kahoot.it jest ostatnio moją ulubioną, gdyż nie wymaga pobierania jej na tablet, dzieci też nie muszą się logować na stronie, wpisują jedynie numer tzw. game pin i od razu się bawimy.
W trakcie quizu wyjaśnialiśmy sobie wątpliwości, a przy okazji ustalaliśmy kolejne wydarzenia.
Następnie dzieci zeskanowały kod QR z tablicy i miały za zadanie uporządkować wydarzenia lektury, które były zapisane w postaci równoważników zdań. Mogły ze sobą konsultować swoje pomysły, co czyniły z ochotą i dzięki temu szybko uporały się z zadaniem. Dopisały numery do zdań, odczytaliśmy ich kolejność, a następnie zapisały do zeszytów. To ćwiczenie pozwoliło mi na sprawdzenie umiejętności przepisywania tekstu, co wystąpi w ocenie opisowej.
Kolejny kod QR przygotowałam z zestawem wyrazów, dzięki którym jutro opiszemy psa Lampo.
Na weekend dzieci miały za zadanie pobrać aplikację tellagami. Niektórzy już w domu wybrali swojego awatara, przygotowali tło, bawili się z nagrywaniem narracji. W klasie szkolnej jest za dużo szumu, żeby można było nagrać dźwięk, a tablety Samsung Galaxy Tab 2 7.0 mają bardzo czułe mikrofony. Tym razem dzieci miały za zadanie napisać tekst w języku angielskim i link do gami wysłać mi mailem.
Jutro czeka nas dalsza praca z lekturą. Z przyjemnością posłucham nowego zakończenia przygód psa Lampo, bo mnie też nie podoba się książkowe, które oparte jest na faktach.

wtorek, 5 listopada 2013

Lektura-odwrócona lekcja w najprostszej postaci.

"Oto jest Kasia" - lektura o ponadczasowych treściach. Dzieci chętnie ją czytają, utożsamiają się z bohaterką. Jest ich rówieśnicą, ma podobne problemy i kłopoty. Dzieci rozumieją jej zachowanie i potrafią nawet doradzić, co powinna zrobić. Doradzać zawsze jest łatwo, ale naprawdę się starają znaleźć rozwiązanie na kłopoty Kasi. Tym razem zaczęłam rozmowę od zastanowienia się, jakby dzieci zareagowały, gdyby dziś przyszły po lekcjach do domu i zastały nowego członka rodziny. O dziwo większość by się ucieszyła, bo są jedynakami. Płeć niemowlaka nie miałaby dla nich znaczenia. Kilka osób by się nieźle wkurzyło, bo zagrożone byłyby zabawki. Jeden chłopiec opowiedział nam jak się dowiedział, że będzie miał rodzeństwo. Po prostu zauważył większy brzuch mamy i dociekał przyczyny tego stanu rzeczy. Gdy się dowiedział, bardzo się ucieszył i uczestniczył z rodzicami w badaniach USG. Nie udało się poznać płci, więc o siostrze dowiedział się w dniu jej narodzin. Jest szczęśliwym starszym bratem. Dzieci zeskanowały wydarzenia lektury zakodowane w kodzie QR. Kod tym razem umieściłam na stronie internetowej. Nie było problemu z rozszyfrowaniem wiadomości nawet z większej odległości. Potem w parach ustaliły kolejność wydarzeń, które zapisały na kartce.Miały na to 10 minut.Następnie połączyły się w czwórki i przez kolejne 10 minut uzgodniły kolejność wydarzeń, dokonały zmian. Wreszcie wspólnie porównaliśmy ustalenia grup, przedyskutowaliśmy wątpliwości. Zapisałam ostateczne ustalenia na tablicy interaktywnej, a dzieci dokonały na ich podstawie edycji zeskanowanych w kodzie QR wydarzeń. Weszły w historie kodów QR, otworzyły ostatni wynik, włączyły tryb edycji nadały numery wydarzeniom, zapisały nowy kod. Jako pracę domową mają przepisać z tableszytu wydarzenia, które ponumerowały podczas edycji. Dwie godziny lekcyjne przegalopowały jak edu-qnie.