piątek, 21 kwietnia 2017

Photon się rozgościł na dobre.

Szkoda chować go do szafki. Ciekawie wyglądał z pudełka co robiły dzieci. One też chętnie go witają, gdy wchodzą do klasy. Photon ładuje akumulatorek zwykłą ładowarką od tabletu i długo pracuje bez ładowania. Mamy go drugi tydzień i dopiero raz był ładowany. Aplikacja z nazwyklejszym gładzikiem do sterowania Photonem ostała opanowana i przyszedł czas na budowanie poleceń z bloczków.

piątek, 14 kwietnia 2017

Wielkanocne kodowanie.

Podczas zajęć gościłam studentki z UWM z opiekunką panią Joanną Dziekońską. Było też bardzo miło, bo na zajęcia dotarło kilka moich szkolnych koleżanek i kolega. Mam nadzieję, że ze spotkania zabrali coś dla siebie, co będą mogli wdrożyć w swojej pracy.

Tematyka przedświąteczna to wdzięczny materiał do pracy. Nie zmieniałam nic w rozkładach materiału, realizowałam temat jaki mi przypadł wg zapisów. Zanim zaczęłam zajęcia dzieci usiadły w grupach i wylosowały samodzielne jedną osobę z grupy. Nie wiedziały w jakim celu, dlaa mnie było to najszybsze i najsprawiedliwsze wybranie jednej osoby do dalszych zadań.

czwartek, 6 kwietnia 2017

Nowy gość w tableszytowej klasie.

Mamy gościa. Przybył z daleka i nazywa się Photon. Nie ukrywam, że od dłuższego czasu mam na niego oko. Zobaczyłam kiedyś zdjęcie tego sympatycznego robota w Internecie i poczytałam historię jego powstania. Zauroczył mnie od pierwszego wejrzenia. Udało się do sprowadzić do klasy dzięki uprzejmości MAC Edukacja. Aplikacja jest nadal dopracowywana, ale to co już teraz można z Photonem robić zachęca bardzo do działania.

czwartek, 30 marca 2017

Tworzymy opowieść.

Całe dwie godziny zajęć zajęło nam przygotowanie makiet do przygód Filipa. Grupy dobrały się samodzielnie, niektóre pracowały zgodnie i szybko. Jedna grupa miała problem z komunikacją i podziałem zadań. Mimo tych trudności wszystko zostało dokończone na czas.
Nagraliśmy opowieści o przygodach zajączka i niebawem je zaprezentujemy.


środa, 29 marca 2017

Ozoboty z wizytą u Filipa.

Lektura " O zajączku Filipie, który ze strachu dokonał wielkich czynów" to hit. Piękna treść i dużo refleksji do rozmów. Prawie wszystkie dzieci czytały książeczkę z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, bo mieliśmy plik pdf.Natalka wypożyczyła książeczkę z biblioteki Abecadło. Błażej kupił wersję papierową, która była bogatsza o ostatnie rozdziały. Przeczytałam je dzieciom, bo zakończenie przygód Filipa było wspaniałe. Iga stwierdziła, że przygody Filipa tak ją zaciekawiły, że przeczytała książeczkę w dwa dni.

Rozmawialiśmy o Filipie i mądrych radach, których udzielała mu mama. Dzieci dostały paski z początkami zdań i końcówkami. Musiały dopasować obie części zdań, a następnie sprawdzić poprawność skanując kod QR.


Chodzi o wspólną radość zabawy, a przyjaciele nie bawią się cudzym kosztem.Umieć doceniać piękno otaczającego świata to wielka umiejętność.Sukcesy nie przychodzą w życiu same,trzeba popracować, by osiągnąć sukces.Zachwyt nad urodą przyrody i uczucie wdzięczności czynią naszą duszę piękniejszą.


Wyjaśniliśmy sobie na czym polega mądrość tych zdań i zabraliśmy się za porządkowanie wydarzeń. Dzieci otrzymały ilustracje i po zeskanowaniu kodu QR odczytały wydarzenia. Musiały uporządkować wydarzenia i dopasować je do obrazków. Nie miały dużo pracy, ale pięknie dyskutowały i podawały argumenty dlaczego obrazek zajączka pasuje do sytuacji, gdy szuka on Pusi, a nie do innej. Uzgodniliśmy jedną wersję, ale kto miał inny pomysł, mógł przy nim pozostać. 
Dziś do rysunku wykonanego samodzielnie dzieci dorysowywały komendy dla ozobotów. To pierwsze samodzielne próby kalibrowania robotów i rysowania kodów w czytelny dla nich sposób. 
Ozoboty kupiłam sobie z okazji Dnia Kobiet. Są piękne i codziennie wędrują ze mną do szkoły. 

Podczas gdy dzieci układały dialogi Pusi i Filipa oraz dorysowywały elementy do ilustracji dwójka dzieci próbowała jak ozoboty jeżdżą po ich trasach. Opowiadaliśmy historię Filipa, a dzięki temu, że mamy dwa ozoboty każde dziecko miało dużo czasu na zabawę z robotami.