środa, 29 marca 2017

Ozoboty z wizytą u Filipa.

Lektura " O zajączku Filipie, który ze strachu dokonał wielkich czynów" to hit. Piękna treść i dużo refleksji do rozmów. Prawie wszystkie dzieci czytały książeczkę z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, bo mieliśmy plik pdf.Natalka wypożyczyła książeczkę z biblioteki Abecadło. Błażej kupił wersję papierową, która była bogatsza o ostatnie rozdziały. Przeczytałam je dzieciom, bo zakończenie przygód Filipa było wspaniałe. Iga stwierdziła, że przygody Filipa tak ją zaciekawiły, że przeczytała książeczkę w dwa dni.

Rozmawialiśmy o Filipie i mądrych radach, których udzielała mu mama. Dzieci dostały paski z początkami zdań i końcówkami. Musiały dopasować obie części zdań, a następnie sprawdzić poprawność skanując kod QR.


Chodzi o wspólną radość zabawy, a przyjaciele nie bawią się cudzym kosztem.Umieć doceniać piękno otaczającego świata to wielka umiejętność.Sukcesy nie przychodzą w życiu same,trzeba popracować, by osiągnąć sukces.Zachwyt nad urodą przyrody i uczucie wdzięczności czynią naszą duszę piękniejszą.


Wyjaśniliśmy sobie na czym polega mądrość tych zdań i zabraliśmy się za porządkowanie wydarzeń. Dzieci otrzymały ilustracje i po zeskanowaniu kodu QR odczytały wydarzenia. Musiały uporządkować wydarzenia i dopasować je do obrazków. Nie miały dużo pracy, ale pięknie dyskutowały i podawały argumenty dlaczego obrazek zajączka pasuje do sytuacji, gdy szuka on Pusi, a nie do innej. Uzgodniliśmy jedną wersję, ale kto miał inny pomysł, mógł przy nim pozostać. 
Dziś do rysunku wykonanego samodzielnie dzieci dorysowywały komendy dla ozobotów. To pierwsze samodzielne próby kalibrowania robotów i rysowania kodów w czytelny dla nich sposób. 
Ozoboty kupiłam sobie z okazji Dnia Kobiet. Są piękne i codziennie wędrują ze mną do szkoły. 

Podczas gdy dzieci układały dialogi Pusi i Filipa oraz dorysowywały elementy do ilustracji dwójka dzieci próbowała jak ozoboty jeżdżą po ich trasach. Opowiadaliśmy historię Filipa, a dzięki temu, że mamy dwa ozoboty każde dziecko miało dużo czasu na zabawę z robotami.




środa, 8 marca 2017

Dash na angielskim

Powtarzamy i rozrzeszamy słownictwo z zakresu Food oraz trenujemy struktury zdaniowe I like.., I don't like..., Do you like... . Lekcja trwa 45 minut, a Dash ma tylko chwilę na występy.
Przygotowałam eksponaty jedzenia, kółka z narysowanymi na szybko buziami zadowoloną i niezadowoloną oraz znakiem zapytania. Dash w aplikacji blockly obracał się o różne kąty i wskazywał jedzenie. Dziecko siedzące najbliżej miało za zadanie odkryć kółko, odczytać piktogram i ułożyć zdanie. Wszyscy chcieli odpowiadać na polecenie Dasha, więc zabawę będziemy powtarzać.


środa, 1 marca 2017

Gramatyczny tableszyt

Stopniowanie przymiotnika nie ma dla nas tajemnic. Przeszliśmy zwycięsko przez  stopniowanie przymiotnika zły.  Teraz pora na edukacyjne wykorzystanie tableszytów.


wtorek, 21 lutego 2017

Dash pomocnikiem.

Na lekcji języka angielskiego powtarzamy słownictwo związane z jedzeniem i ćwiczymy całe zdania. Dzieci lubią zgadywanki, szukanie plastikowego jedzonka w worku, rozpoznawanie po kształcie. Bawimy się też w smakowanie i wąchanie jedzonka. Wystarczy poprosić o pokazanie kanapników i lekcja gotowa. Jak wiadomo lekcję języków obcych w klasach młodszych odbywają się bez podziału na grupy. Wielka szkoda, bo mogłabym każdą minutę zajęć wykorzystać efektywniej, a każdy uczeń miałby więcej możliwości na ćwiczenia i doskonalenie umiejętności.
Dziś pomagał nam Dash.  Zanim przygotowałam wszystko na dywanie dzieci bawiły się w dwóch zespołach. Dominika pokazywała zespołom obrazki z jedzeniem, a kto pierwszy nacisnął dzwonek- odpowiadał. Był hałas, nie ukrywam, bo emocje towarzyszą zawsze tej zabawie. Za to wszyscy maksymalnie skupieni i aktywni. Coś za coś.
Dash stał na środku w kółku, a naokoło rozłożyłam obrazki i plastikowe jedzonko. Zaprogramowany Dash kręcił się w kółko i wskazywał mrugając jedzonko. Dziecko, które wciskało przycisk Dasha i go uruchamiało budowało zdanie - I like... lub I don't like...., This is....., These are... . Losowałam patyczkami dzieci programujące, a zabawa trwała tak długo, aż wszyscy zbudowali swoje zdania po uruchomieniu Dasha. Dodam na kolejnej lekcji potrząsanie Dota....on zatwierdzi poprawne odpowiedzi uczniów.









piątek, 17 lutego 2017

Roboty jak koty.

Jeden tablet nam wystarczył, by bawić się i uczyć jednocześnie. Kocie święto to znakomita okazja, by Dash zamienił się w tego futrzanego ssaka. Iga B. szybko dorobiła mu uszy, łapki, i nawet pyszczek z języczkiem. Klasę podzieliłam na grupy czteroosobowe, podział swobodny wynikający z usadzenia w ławkach. Usiedliśmy na dywanie i opisaliśmy ustnie kota narysowanego przez Igę K. Wczoraj wykonaliśmy portrety kotów do projektu eTwinning - Redakcja spod kleksa- napisaliśmy ogłoszenie o zaginięciu kota. Dzisiaj dalsza część kociego święta i ciekawe aktywności. Dzieci przygotowały sobie po 3 paski kolorowego papieru, na których zapisały po jednym rzeczowniku, czasowniku i przymiotniku. Wyrazy wiązały się z portretem kota Igi K. Wróciliśmy na dywan i posegregowaliśmy wyrazy wg części mowy, ułożyliśmy je w porządku alfabetycznym, usunęliśmy powtarzające się, dokonaliśmy analizy ortograficznej, układaliśmy zdania... Następnie dzieci w grupach projektowały w aplikacji Blockly trasę Dasha, każda grupa miała inne zadanie i inną zaplanowaną przeze mnie trasę. W tym czasie pozostałe dzieci wykonywały zadania w ćwiczeniach matematycznych utrwalając umiejętności dodawania, odejmowania, mnożenia i dzielenia liczb. Praca odbywała się w parach, zależało mi na wzajemnej pomocy i wsparciu. Podczas zajęć dzieci utrwalały częsci mowy, a programowanie trasy Dasha tylko w tym pomagało. Dodatkowo praca we współpracy grupowej, podział zadań, wzajemna pomoc i podejmowanie prób, sprawdzanie-weryfikowanie kodu, jego poprawa i efekt końcowy w postaci radości z udanego finału. Takie włączanie kodowania w aktywności dnia szkolnego najbardziej lubię. Oprócz tego znakomicie, gdy dzieci samodzielnie przygotowują materiały do lekcji. Tak było i tym razem: rysunki portretów, zapisane wyrazy itp.

poniedziałek, 13 lutego 2017

Walentynkowe życzenia.

Dzięki kontaktom z Michaelem Soskil, finalistą GTP dostaliśmy zaproszenie do światowych obchodów Walentynek. Mamy okazję na żywo uczyć się kultury krajów anglojęzycznych. Aż trzy klasy zechciały z nami współpracować i już jutro gorąca linia na Skype. Przygotowaliśmy w Szkic kartki walentynkowe i potem po zeskanowaniu kodu QR dzieci przesłały je na padlet. Szybko poszło.


Made with Padlet